|
|
ROTA
Nie rzucim ziemi skąd nasz ród Nie damy pogrześć mowy! Polski my naród, polski lud, Królewski szczep piastowy. Nie damy, by nas zniszczył wróg... - Tak nam dopomóż Bóg!
Do krwi ostatniej kropli z żył Bronić będziemy Ducha, Aż się rozpadnie w proch i w pył Krzyżacka zawierucha. Twierdzą nam będzie każdy próg... - Tak nam dopomóż Bóg!
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Ni dzieci nam germanił. Orężny wstanie hufiec nasz, Duch będzie nam hetmanił, Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg... - Tak nam dopomóż Bóg!
Maria Konopnicka
MAZUREK DĄBROWSKIEGO
Jeszcze Polska nie zginęła, Kiedy my żyjemy, Co nam obca
przemoc wzięła, Szablą odbierzemy.
Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski, Za
Twoim przewodem Złączym się z narodem.
Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami, Dał
nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy.
Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski, Za
Twoim przewodem Złączym się z narodem.
Jak Czarniecki do Poznania Po szwedzkim zaborze, Dla
Ojczyzny ratowania Wrócim się przez morze.
Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski, Za
Twoim przewodem Złączym się z narodem.
Mówił ojciec do swej Basi, Cały zapłakany: "Słuchaj jeno,
pono nasi Biją w tarabany."
Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski, Za
Twoim przewodem Złączym się z narodem.
Najstarszy druk Bogurodzicy ze Statutów Jana Łaskiego (Kraków, Jan Haller, 1506) obejmuje 15 tzw. "zwrotek kanonicznych":
Bogarodzica dziewica, Bogiem sławiona Maryja,
U twego syna Gospodzina matko zwolona, Maryja!
Zyszczy nam, spuści nam.
Kyrieleison.
Twego syna Krciciela zbożny czas,
Usłysz głosy, napełni myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jenże cię prosimy.
O o, dać raczy, jegoż prosimy:
Daj na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.
Kyrieleison.
Narodził się nas dla syn boży.
W to wierzy, człowiecze zbożny,
Iż przez trud Bog swoj lud
Odjął diabłu strożą.
Przydał nam zdrowia wiecznego,
Starostę skował pkielnego,
Śmierć podjął, wspomionął
Człowieka pirwego.
Jenże trudy cirpiał bezmiernie,
Jeszczeć był nie przyśpiał zawiernie,
Aliż sam Bog zmartwychwstał.
Adamie, ty boży kmieciu,
Ty siedzisz u Boga wiecu,
Donieś nas swe dzieci,
Gdzież krolują anjeli.
Tam radość, tam miłość, tam widzenie Tworca
Anjelskie bez końca,
Tuć się nam wzjawiło diable potępienie.
Ni śrzebrem, ni złotem nas diabłu odkupił,
Swą mocą zastąpił.
Ciebie dla, człowiecze, dał Bog przekłoć sobie
Bok, ręce, nodze obie,
Krew świętą swą z boku na zbawienie tobie.
Wierzże w to, człowiecze, iż Jezu Kryst prawy
Cirpiał za nas rany,
Swą świętą krew przelał za nas krześcijany.
O duszy o grzesznej sam Bog pieczą ima,
Diabłu ją odejma,
Gdzież to sam przebywa, tu ją k sobie przyjma.
Już nam czas, godzina, grzechow się kajaci,
Bogu chwałę daci,
Ze wszemi siłami Boga miłowaci.
Maryja dziewica, prosi syna twego,
Krola niebieskiego,
Aby nas uchował ode wszego złego.
Wszytcy święci, proście,
Nas grzeszne wspomożcie,
Bysmy z wami byli,
Jezu Krysta chwalili.
Tegoż nas domieści, Jezu Chryste miły,
Bysmy z tobą byli,
Gdzie się nam radują już niebieskie siły.
Amen, amen, amen, amen, amen, amen,
Amen, tako Bog daj,
Bysmy poszli wszytcy w raj,
Gdzież krolują anjeli.
|
|