Wiersz „Chmury” – Wiesława Szymborska

Z opisywaniem chmurmusiałabym się bardzo śpieszyć –już po ułamku chwiliprzestają być te, zaczynają być inne. Ich właściwością jestnie powtarzać się nigdyw kształtach, odcieniach, pozach i układzie. Nie obciążone pamięcią o niczym,unoszą się bez trudu nad faktami. Dowiedz się więcejWiersz „Zdumienie” – Wisława SzymborskaJacy tam z nich świadkowie czegokolwiek –natychmiast rozwiewają się na wszystkie strony. W porównaniu z chmuramiżycie wydaje się ugruntowane,omalże trwałe i prawie że wieczne. Przy chmurachnawet kamień wygląda … Read more

Wiersz „Niektórzy lubią poezję”

Niektórzy –czyli nie wszyscy.Nawet nie większość wszystkich, ale mniejszość.Nie licząc szkół, gdzie się musi,i samych poetów,będzie tych osób chyba dwie na tysiąc. Lubią –ale lubi się także rosół z makaronem,lubi się komplementy i kolor niebieski,lubi się stary szalik,lubi się stawiać na swoim,lubi się głaskać psa. Poezję –tylko co to takiego poezja.Niejedna chwiejna odpowiedźna to pytanie już padła.A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tegojak zbawiennej poręczy. Interpretacja wiersza „Niektórzy lubią poezję” … Read more

Wiersz „Cebula” – Wiesława Szymborska

Co innego cebula.Ona nie ma wnętrzności.Jest sobą na wskroś cebulado stopnia cebuliczności.Cebulasta na zewnątrz,cebulowa do rdzenia,mogłaby wejrzeć w siebiecebula bez przerażenia. W nas obczyzna i dzikośćledwie skórą przykryta,inferno w nas interny,anatomia gwałtowna,a w cebuli cebula,nie pokrętne jelita.Ona wielekroć naga,do głębi itympodobna. Byt niesprzeczny cebula,udany cebula twór.W jednej po prostu druga,w większej mniejsza zawarta,a w następnej kolejna,czyli trzecia i czwarta.Dośrodkowa fuga.Echo złożone w chór. Dowiedz się więcejWiersz „Zdumienie” – Wisława SzymborskaCebula, to ja rozumiem:najnadobniejszy brzuch świata.Sam się aureolamina własną … Read more

Wiersz „Wielkie to szczęście” – Wiesława Szymborska

Wielkie to szczęścienie wiedzieć dokładnie,na jakim świecie się żyje. Trzeba by byłoistnieć bardzo długo,stanowczo dłużejniż istnieje on. Choćby dla porównaniapoznać inne światy. Dowiedz się więcejWiersz „Zdumienie” – Wisława Szymborskaunieść się ponad ciałoktóre niczego tak dobrze nie umie,jak ograniczaći stwarzać trudności. Dla dobra badań,jasności obrazui ostatecznych wnioskówwzbić się ponad czas,w którym to wszystko pędzi i wiruje. Z tej perspektywyżegnajcie na zawszeszczegóły i epizody. Dowiedz się więcejWiersz „Możliwości” – Wiesława SzymborskaLiczenie dni tygodniamusiałoby … Read more

Wiersz „Mapa” – Wiesława Szymborska

Płaska jak stół,na którym położona.Nic się pod nią nie ruszai ujścia sobie nie szuka.Nad nią – mój ludzki oddechnie tworzy wirów powietrzai całą jej powierzchnięzostawia w spokoju. Jej niziny, doliny zawsze są zielone,wyżyny, góry żółte i brązowe,a morza, oceany to przyjazny błękitprzy rozdzieranych brzegach. Wszystko tu małe, dostępne i bliskie.Mogę końcem paznokcia przyciskać wulkany,bieguny głaskać bez grubych rękawic,mogę jednym spojrzeniemogarnąć każdą pustynięrazem z obecną tuż tuż obok rzeką. Dowiedz się więcejWiersz „Zdumienie” … Read more

Wiersz „Dłoń” – Wiesława Szymborska

Dwadzieścia siedem kości,trzydzieści pięć mięśni,około dwóch tysięcy komórek nerwowychw każdej opuszce naszych pięciu palców.To zupełnie wystarczy,żeby napisać „Mein Kampf”albo „Chatkę Puchatka”. (Wystarczy, 2011) Interpretacja wiersza „Dłoń” Wiersz „Dwadzieścia siedem kości” autorstwa Wisławy Szymborskiej ukazuje fascynującą i jednocześnie niepokojącą refleksję na temat ludzkiego potencjału i zdolności twórczych. Poprzez analizę fizycznej struktury naszego ciała, autorka porównuje ilość elementów anatomicznych z potencjałem … Read more

Wiersz „Możliwości” – Wiesława Szymborska

Wolę kino.Wolę koty.Wolę dęby nad Wartą.Wolę Dickensa od Dostojewskiego.Wolę siebie lubiącą ludziniż siebie kochającą ludzkość.Wolę mieć w pogotowiu igłę z nitką.Wolę kolor zielony.Wolę nie twierdzić,że rozum jest wszystkiemu winien.Wolę wyjątki.Wolę wychodzić wcześniej.Wolę rozmawiać z lekarzami o czymś innym.Wolę stare ilustracje w prążki.Wolę śmieszność pisania wierszyod śmieszności ich niepisania.Wolę w miłości rocznice nieokrągłe,do obchodzenia na co dzień.Wolę moralistów,którzy nie obiecują mi nic.Wolę dobroć przebiegłą od łatwowiernej za bardzo.Wolę ziemię w cywilu.Wolę kraje podbite niż … Read more

Wiersz „Zdumienie” – Wisława Szymborska

Czemu w zanadto jednej osobie?Tej a nie innej? I co tu robię?W dzień co jest wtorkiem? W domu nie gnieździe?W skórze nie łusce? Z twarzą nie liściem?Dlaczego tylko raz osobiście?Właśnie na ziemi? Przy małej gwieździe?Po tylu erach nieobecności?Za wszystkie czasy i wszystkie glony?Za jamochłony i nieboskłony?Akurat teraz? Do krwi i kości?Sama u siebie z sobą? CzemuNie obok ani sto mil stąd,nie wczoraj, ani sto lat temusiedzę i patrzę w ciemny kąt– tak jak z wzniesionym nagle łbempatrzy warczące zwane psem? (Wszelki wypadek, 1972) Interpretacja … Read more